| Ryba na stole |
| Po pierwsze wyrzuciłam z jadłospisu prawie zupełnie mięso, jego miejsce zajęła ryba (teraz mam swoje ulubione przetwórstwo rybne, gdzie zawsze kupuję świeże ryby). Po drugie, rano jem śniadanie, składa się ono z jogurtu i kanapek z pełnoziarnistego chleba. Obiady gotuję sobie sama, najczęściej są to warzywa i ryba (przetwórstwo rybne, gdzie kupuje ryby jest naprawdę godne zaufania, zdrowa ryba bez konserwantów i ulepszaczy), kolacje jem lekkie. Zrezygnowałam także z kawy i słodyczy. Efekt? Po miesiącu: pięć kilo mniej, zapomniałam o bólach brzucha, jelit, i moje hobby wędkarstwo morskie kołobrzeg, moja kondycja i samopoczucie również! Warto było. |
|
|
|